Jak pozbyć się moli?

Czas wiosennych porządków może momentami nas niemile zaskoczyć. W szczególności wtedy, gdy przypadkiem natrafimy na nieproszonych gości. A Ci potrafią dokonać niemałych zniszczeń. Wspominając w tym kontekście nieproszonych gości mamy na myśli żółtobrązowe ćmy, czyli mole, a wymienione zniszczenia to dziury w odzieży, wełnianych dywanach czy też tapicerowanych obiciach. Szafy z ubraniami to jednak niejedyne miejsce, gdzie możemy się natknąć na te drobne motyle. Prawdopodobne jest również, że spotkamy je w pojemnikach z ryżem, kaszą, a nawet kakao czy kawą. Warto więc zachować szczególną czujność, a także zaglądać raz na jakiś czas do miejsc, w których przechowywana jest żywność. Skoro czytasz jednak ten artykuł, to pewnie problem z tymi szkodnikami Cię już spotkał i zastanawiasz się, jak pozbyć się moli? Odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz w dalszej części tekstu.

Jak wygląda mol?

Żeby z czymś walczyć i się ostatecznie uporać, należy w pierwszej kolejności mieć pewność, co to właściwie jest. Nie inaczej jest w przypadku moli. Niestety sprawy nie ułatwia nam fakt, że możemy wyróżnić kilka rodzajów tego owada. W domu natknąć się możemy w zasadzie na dwa typy: mole włosienniczki (ubraniowe) oraz spożywcze.

Pierwszy z wymienionych typów, jak wspomnieliśmy już na wstępie, przybiera żółtą lub żółtobrązowawą barwę, a rozpiętość ich skrzydeł oscyluje w granicach 11 milimetrów. Długość tego szkodnika nie przekracza z kolei 12 milimetrów. Jak sama nazwa wskazuje, mole ubraniowe spotkamy głównie na odzieży, w szczególności tej wykonanej z materiałów zwierzęcych np. wełnie lub prawdziwych skórach. Co znamienne, owady te wybiorą zwłaszcza ubrania zabrudzone sokiem owocowym, przesiąknięte potem, a nawet moczem. Związane jest to, z tym że do rozwoju potrzebują związków azotowych, a także witamin z grupy B, które odnaleźć właśnie można w wymienionym płynie ustrojowym oraz urynie. Warto również wiedzieć, że dorosłe osobniki mola włosienniczki są tak naprawdę nieszkodliwe, gdyż nie pobierają pokarmu. Czynią to za to ich larwy (gąsienice), które odpowiadają za praktycznie wszystkie szkody materialne wyrządzone w mieszkaniu.

W kontekście mola ubraniowego warto wspomnieć także o molach kożusznikach (futrzanych), które upodobały sobie zwłaszcza tę część garderoby. Nie różnią się one ubarwieniem od moli ubraniowych, jednak ich rozpiętość skrzydeł wynosi średnio o kilka milimetrów więcej (do 14 milimetrów).

Mol ubraniowy a spożywczy

W porównaniu do moli ubraniowych gatunek spożywczy jest inaczej ubarwiony (brązowoszary), a także posiada nieco większą rozpiętość skrzydeł (nawet do 18 milimetrów). Tak jak w przypadku ich kuzynów, sama nazwa wskazuje na miejsce ich występowania. Zagnieżdżają się bowiem w produktach spożywczych przez cały rok, a w domu mogą pojawić się właśnie wraz z zakupami przyniesionymi ze sklepu.

Cechą wspólną dla wyżej wymienionych gatunków jest fakt, iż potrafią latać, choć raczej robią to niechętnie. Poza tym unikają światła i chowają się w zacisznych, zaciemnionych miejscach jak np. szafy.

Jak pozbyć się moli?

W przypadku zauważenia choć jednego z tych szkodników należy mieć na uwadze, że z pewnością jest ich więcej i mają gdzieś zrobione gniazdo, które trudno zlokalizować. Dlatego też powinno pomyśleć się o pomocy specjalistów, gdyż ich zaangażowanie może okazać się nieocenione. Oczywiście, w pierwszej kolejności można spróbować również domowych sposobów, choć z ich skutecznością może być w zasadzie różnie.

W kontekście pozbycia się moli ubraniowych bardzo często praktykuje się wystawiania odzieży na palące słońce lub siarczysty mróz. Owady te nie znoszą bowiem zarówno niskich, jak i wysokich temperatur (wyjątkiem są larwy, gdyż niska temperatura w ich przypadku może okazać się mało skuteczna). W walce z tym rodzajem szkodników stosuje się również płytki feromonowe, które zwabiają samce moli, a następnie je przyklejają do podłoża pułapki. Jeśli chodzi o mole spożywcze, to niezbędne jest wyrzucenie wszelkich możliwych produktów, w których mogły zagnieździć się te owady, a następnie dokładne wymycie wszystkich szafek. Nic nie stoi na przeszkodzie, by po wysprzątaniu umieścić w nich odstraszacze np. aromaty cytrynowe, waniliowe czy lawendowe.

Niemniej, wychodząc z założenia, że zawsze jest lepiej zapobiegać niż zwalczać, warto regularnie wietrzyć rzeczy, a także sprzątać szafy, półki i wszystkie inne miejsca, gdzie przechowywana jest żywność oraz odzież. Pomocne okaże się również wkładanie ubrań do szafy dopiero po uprzednim wypraniu.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium