Kret nie trafia do ogrodu przypadkiem. Szuka miejsca, gdzie ziemia jest miękka, wilgotna i pełna pokarmu. A zadbany ogród to dla niego idealne środowisko. Jeśli masz ładny trawnik i żyzną glebę, to tak naprawdę zapraszasz go do siebie.
Problem zaczyna się wtedy, gdy jego działalność zaczyna niszczyć rośliny i psuć estetykę ogrodu. Krety drążą tunele i podkopują korzenie, a kopce pojawiają się w najmniej oczekiwanych miejscach. Wtedy trzeba działać – najlepiej mądrze, a nie impulsywnie.
